Krótka relacja z długiej podróży
Ponieważ ( podobno ) wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście. Okazało się, że tak! W dniach od
28 maja do 2 czerwca zwiedzaliśmy Włochy, również Rzym. Zobaczyliśmy najpiękniejsze i najważniejsze miejsca Wiecznego Miasta:
Bazylikę św. Piotra, Muzea Watykańskie, Panteon, Coloseum, Forum Romanum, Bazylikę św. Pawła za Murami, Bazylikę św. Jana w Lateranie.
Mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w audiencji generalnej papieża Benedykta XVI, odwiedzić grób papieża Jana Pawła II, wejść po świętych schodach.
Widzieliśmy także słynną Fontannę di Trevi, Schody Hiszpańskie, Wilczycę, która wykarmiła Romulusa i Remusa oraz wiele innych miejsc.
Wrócimy tam na pweno, wszak wrzuciliśmydo fontanny ostatnie grosze.
Oprócz Rzymu zwiedziliśmy także Wenecję, która zachwyciła nas swoim niepowtarzalnym pięknem. Bazylika i Plac św. Marka, Pałac Dożów, cudowne wąziutkie uliczki,
setki mostów nad setką kanałów - tego nie da się opisać, to trzeba po porostu zobaczyć.
Ostatnim etapem naszych wojaży był przepiękny, kamienny Asyż. Niewielkie miasteczko położone na zboczu góry robi wrażenie. Wystarczy
kilkanaście minut, aby przejść je od początku do końca, czyli od kościoła św. Klary do kościoła św. Franciszka, ale żeby naprawdę poczuć
jego urok, trzeba zostać tam na dłużej.
Może następnym razem?
|